Mapa mobbingu - ankieta

Szanowni Państwo,
w imieniu Fundacji Sciene Watch Polska, zwracamy się z uprzejmą prośbą o wypełnienie anonimowej ankiety dotyczącej mobbingu na uczelniach. Wyniki ankiety będą podstawą do opracowania MAPY MOBBINGU i przedstawienia w formie graficznej rozkładu uczelni, na których zjawisko mobbingu jest szczególnie nasilone.

Klucz do „Prawdy” na UWM
Gdy na uczelni jeden z pracowników wyraża niezadowolenie z warunków pracy, można przyjąć tezę o niedostosowaniu jednostki do otoczenia. Gdy tego samego rodzaju niezadowolenie wykazuje kilka osób, należy uznać, że występuje problem na uczelni.

Jednak, gdy na tej samej uczelni kilkadziesiąt niezadowolonych osób sygnalizuje ten sam problem, to mamy już do czynienia z problemem społecznym w akademickim środowisku pracy, którego prawdopodobna przyczyna leży na szczeblu centralnym uczelni i jest związana z nieumiejętnym zarządzaniem zespołem ludzkim.

Opisywane w artykule wydarzenia mają miejsce na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie (UWM). Uczelnia ta kształci rocznie ponad 17 tysięcy studentów i pod względem liczby studentów zajmuje 13 miejsce w Polsce (na 17 publicznych uniwersytetów).  W rankingu uczelni opracowywanym przez miesięcznik Perspektywy za 2021 r. – UWM uplasował się na 31 miejscu (na 99 ocenianych uczelni)[1] a podczas ostatniej ewaluacji KEN, 6 dyscyplin otrzymało kategorię A, a 18 dyscyplin kategorię B+.  Zatem uczelnia przedstawia przeciętny profil, niewyróżniający się ani liczebnością studiujących na nim osób, ani wybitnością naukową.

Jedyne co wyróżnia UWM wśród innych uczelni, to liczna grupa pracowników, którzy zgłaszają nieprawidłowości w funkcjonowaniu swojej uczelni. Są to osoby pracujące na różnych szczeblach hierarchii zawodowej – od profesora tytularnego po pracowników administracyjnych.

Jednym z pracowników Obsługi Obiektów UWM był pan Andrzej Adamowicz, który rozpoczął pracę w 2007 r. Pracę na uczelni traktował jak wyróżnienie, a możliwość przebywania m.in. wśród elity naukowej i intelektualnej, odbierał jak nobilitację. Szybko dał się poznać współpracownikom jako osoba wrażliwa, empatyczna, rozumiejąca życie, a zarazem odważna. Pracownicy otwarcie rozmawiali z nim o swoich problemach. A tych, jak się okazało było bardzo dużo – od wszechobecnego mobbingu, przez krzywdzące pracowników oceny prac awansowych, niedoinformowywanie w sprawie przyznawanych pracownikom nagród, nierówne traktowanie w wynagrodzeniach, brak informacji na temat zarządzania majątkiem uczelni i wiele innych.

W 2016 r. pan A. Adamowicz zainicjował powstanie Niezależnego Związku Zawodowego Pracowników UWM „Prawda”. Początkowo ZZ składał się z pracowników administracyjnych, ale bardzo szybko w szeregi Związku zaczęli wstępować naukowcy, którzy do dziś stanowią większość. Warto przy tym wspomnieć, że na uczelni od lat funkcjonują dwa inne związki zawodowe: ZNP i Solidarność.

O ich działalności można dowiedzieć się ze strony internetowej uczelni. Związek zawodowy „Prawda” przez ponad 5 lat nie otrzymywał zgody na utworzenie strony internetowej w domenie UWM.

Związek „Prawda” pod przewodnictwem A. Adamowicza od początku swojego istnienia był niewygodny dla pracodawcy. Jako że, zgłoszenia problemów spływały do Związku „Prawda”, a pracownicy oczekiwali na nie reakcji i odpowiedzi oraz konkretnej pomocy, przewodniczący Adamowicz zaczął zadawać władzom uczelni pytania dotyczące funkcjonowania uczelni, sytuacji finansowej, spraw pracowniczych itd.

Czy zaangażowanie pana Andrzeja Adamowicza, przewodniczącego Związku Zawodowego w ujawnianie informacji, które powinny być publicznie dostępne i obrona praw pracowników mogły zaburzać pozornie stabilną atmosferę pracy panującą na uczelni do 2016 r.?

Okazało się, że tak! Otóż 8 czerwca 2022 r. Prorektor ds. Rozwoju i Polityki Finansowej dr hab. Mirosław Gornowicz, prof. UWM skierował do Zarządu NZZP UWM „Prawda” pismo, w którym na podstawie art. 32 Ustawy o związkach zawodowych, zwrócił się do Zarządu „o wyrażenie zgody na rozwiązanie stosunku pracy za wypowiedzeniem z Panem Andrzejem Adamowiczem zatrudnionym na stanowisku starszego portiera […]”.

W piśmie tym, prorektor Gornowicz podał aż 14 przyczyn zwolnienia A. Adamowicza, w tym aż 6 przyczyn dotyczących niezwracania klucza i nieuzbrajania systemu alarmowego do pomieszczenia, w którym siedzibę miał Związek „Prawda”.

Kolejne 3 przyczyny kwalifikujące się wg pracodawcy do zwolnienia A. Adamowicza, to nielojalne zachowanie wobec pracodawcy, do którego zaliczono występowanie A. Adamowicza w sądzie w charakterze świadka i prezentowanie stanowiska Zarządu NZZP UWM „Prawda” w sprawach pracowniczych i obronie pracowników UWM (reprezentując ich jako strona społeczna). Składanie zeznań w sądzie, odpowiadanie na pytania sądu, w tym udzielanie wyjaśnień sądowi, rektor UWM potraktował jako nielojalność pracowniczą.

Z dalszej części, przywołanego pisma wynika, że A. Adamowicz „utrudniał normalne funkcjonowanie uczelni…” między innymi poprzez konieczność udzielania odpowiedzi na 54 zapytania. Przy czym należy dodać, iż te pytania nie dotyczyły osobistego życia rektora uczelni, ale dotyczyły uczelni publicznej, w której zaniepokojeni pracownicy zgłaszali istniejące problemy utrudniające im między innymi wykonywanie obowiązków pracowniczych, bądź zgłaszali zagrożenia dla działalności uczelni, poszczególnych jej obszarów i miejsca pracy.

 

W odpowiedzi na pismo prorektora Gornowicza, Zarząd NZZP UWM „Prawda” nie wyraził zgody na rozwiązanie stosunku pracy z A. Adamowiczem. Kilka dni później - 30 czerwca 2022 r. rektor UWM dr hab. Jerzy Przyborowski, prof. UWM  zwolnił A. Adamowicza.

W tej historii na uwagę jeszcze zasługuje fakt, iż pan Andrzej Adamowicz był pracownikiem administracyjnym UWM przez 15 lat. Obowiązki merytoryczne wykonywał bez nawet jednego zarzutu. Oprócz pełnienia funkcji społecznej przewodniczącego ZZ i związanej z tą funkcja ochroną ustawową, to w czasie, kiedy otrzymał od władz uczelni zwolnienie z pracy, znajdował się także w ustawowej ochronie przedemerytalnej.

Czy taki obraz władz uczelni publicznej – Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego – dodaje im promocji, budzi zaufanie i akceptację społeczną?  O tym i o innych aspektach tej sprawy będzie rozstrzygał Sąd w Olsztynie!

Sprawa oczywiście będzie miała swój dalszy ciąg i będziemy do niej wracać, a zainteresowanym polecamy artykuł w miesięczniku "Debata" (s. 13)

http://www.debata.olsztyn.pl/images/Debata-lipiec2022_web.pdf

 


[1]https://2021.ranking.perspektywy.pl/ranking/ranking-uczelni-akademickich

Joanna Gruba

Dodaj komentarz

4.png0.png8.png0.png4.png4.png