Zaburzenia stresowe pourazowe a sytuacja kryzysu psychicznego w postępowaniu awansowym

Artykuł ma na celu omówienie zaburzeń stresowych pourazowych takich jak ostra reakcja na stres (ASD) oraz zespół stresu pourazowego (PTSD) w kontekście jakości i głębokości doznań psychicznych osób dotkniętych kryzysem psychicznym związanym z postępowaniem awansowym.

Osoby doświadczające traumy w postępowaniach awansowych mówią, że oto „zawalił się ich świat” albo że „ich życie legło w gruzach”. Doświadczają przy tym wielu dokuczliwych objawów somatycznych i psychicznych. Przedstawienie typowych zaburzeń związanych z traumą ma przede wszystkim charakter informacyjny i edukacyjny. Założono bowiem, że opis dominującego obrazu psychopatologicznego doświadczanego w traumie może pomóc osobom dotkniętym kryzysem w lepszym rozumieniu kontekstu psychologicznego ich sytuacji. Tekst powstał na podstawie opisów doświadczeń kryzysowych i obserwacji objawów zgłaszanych przez naukowców ubiegających się o awans naukowy.

Postępowanie awansowe jako sytuacja traumatyczna

Znane i często cytowane w literaturze fachowej klasyfikacje zaburzeń psychicznych i zachowania (DSM-V i ICD-11) zawierają określenie sytuacji ekstremalnych, zwanych inaczej traumatycznymi. Ich istotnym elementem jest realne, bezpośrednie zagrożenie życia własnego, względnie też bycie świadkiem utraty życia osoby bliskiej w tragicznych okolicznościach lub innych przejawów okrucieństwa. Oczywiście nie ma wśród nich postępowania awansowego. Niemniej z doświadczeń psychiatrycznych wynika też, że osoby bez tzw. „dysfunkcji psychicznych” pod wpływem przewlekłego stresu, np. zawodowego (mobbing, blokowanie awansu), mogą reagować zaburzeniami psychicznymi[1].

Dlaczego zatem postępowanie awansowe może być postrzegane jako sytuacja traumatyczna?

Pojęcie traumy to ogólne określenie urazu psychicznego spowodowanego przez pewne wydarzenie – jednorazowe lub powtarzające się. Powszechnie używa się też określania trauma w odniesieniu właśnie do takiego wydarzenia, które stanowi źródło bardzo silnego stresu i pozostawia po sobie trwały uraz psychiczny. Trauma oraz sytuacje ekstremalne obejmują doświadczenia przytłaczające swoim ciężarem niemal każdego człowieka, na przykład poważne zagrożenie życia lub fizycznej integralności własnej lub też innej, zwłaszcza bliskiej, osoby. Mogą to być również wydarzenia wywołujące niezwykle gwałtowną i istotnie zagrażającą zmianę sytuacji społecznej. Podkreśla się, że wszystkie tego typu zdarzenia mają cechy czegoś, co ociera się o granice ludzkiej wytrzymałości na stres lub wręcz je przekracza. Jest to cecha wspólna tych wszystkich sytuacji[2].

Postępowanie awansowe związane jest z oceną dorobku życia jednostki a jego wynik wpływa bezpośrednio na sytuację zawodową i pozycję danej osoby w środowisku. Przepisy regulujące postępowanie awansowe specyficznie ukształtowały prawa strony w tym postępowaniu. Nie wchodząc w szczegóły i zawiłości regulacji związanych z tym postępowaniem należy zwrócić uwagę, że w porównaniu do zasad ogólnych kodeksu postępowania administracyjnego prawa strony (kandydata do stopnia czy tytułu) zostały wolą ustawodawcy mocno ograniczone. W postępowaniach awansowych dominuje zasada szczególnego znaczenia wiedzy eksperckiej. Prymat wiedzy eksperckiej w przedmiotowych sprawach znajduje wyraz także w ograniczonej kontroli sądowej i niejako „oddanie jej w ręce” naukowców, specjalistów w danej dziedzinie, do których „właściwości” zastrzeżono rozstrzyganie sporów naukowych[3]. W związku z powyższym kandydat ma też ograniczoną możliwość polemiki z recenzjami i opiniami członków komisji, co przekłada się także na ograniczone prawo do obrony w sytuacji, gdy recenzje są wadliwe lub naruszają prawo (np. poświadczają nieprawdę czy naruszają dobra osobiste kandydata). To ograniczenie praw kandydata do obrony skutkuje tym, że postępowania awansowe przywodzą na myśl wyroki sądu kapturowego.

Znamienne dla oceny sytuacji psychologicznej kandydata do stopnia czy tytułu może być stanowisko Sądu Najwyższego, który w jednym z wyroków[4] stwierdził: „ktokolwiek poddaje się jakimkolwiek recenzjom [...], musi się liczyć z tym, że może spotkać się również z recenzjami, których w najgłębszym przekonaniu nie będzie w stanie osobiście zaakceptować. Nikt bowiem nie przyjmuje chętnie otwartej dyskwalifikacji osobistych umiejętności, talentu czy wiedzy. Historia nauki i tego rodzaju sytuacji, co więcej, przynosi też opisy wielu w istocie rzeczy niesprawiedliwych i nieuzasadnionych krytycznych ocen, obalonych w dalszym biegu rzeczy”.

Z opisów doświadczeń osób w kryzysie związanym z postępowaniem awansowym wynika, że najgłębiej psychicznie dotykają oceny nierzetelne oraz decyzje wydane z naruszeniem prawa. Zasada wiedzy eksperckiej doznaje wtedy wypaczenia a jednostka doświadcza głębokiego poczucia bezradności wobec ograniczonych możliwości obrony swoich praw. Oczywiście naruszone też zostaje poczucie wartości i bezpieczeństwa. Osoby doświadczające traumy w postępowaniach awansowych mówią, że oto „zawalił się ich świat” albo że „ich życie legło w gruzach”. Doświadczają przy tym wielu dokuczliwych objawów somatycznych tj.: trudności w oddychaniu, przyśpieszone bicie serca, nudności, biegunka, dezorientacja, duże trudności ze skupieniem uwagi i wykonywaniem prostych czynności, odrętwienie, czy nawet krótkotrwała urata przytomności oraz psychicznych jak np. uczucie silnego napięcia, lęk, poczucie derealizacji, odcięcia się od rzeczywistości, dojmujące uczucie rozpaczy i braku nadziei, poczucie braku kontroli nad sobą i własnym zachowaniem.

Opisy tych przeżyć (objawów) nasuwają skojarzenia z doświadczeniami zaburzeń stresowych pourazowych takich jak ASD czy PTSD.

Zaburzenia pourazowe

Zaburzenia pourazowe pojawiły się w międzynarodowych klasyfikacjach chorób psychiatrycznych dopiero w 1980 r., pomimo że opisy stanu psychicznego zmienionego na skutek odniesionego urazu pojawiają się od setek lat. Spotykamy się z nimi w kodeksie Hammurabiego, Starym Testamencie, w dziełach Homera i Szekspira. Zwykle opisywano te same grupy objawów: nawracające wspomnienia urazu, chęć unikania czegokolwiek, co przypominałoby uraz, i towarzyszące temu psychiczne pobudzenie – lęk i niepokój[5]. W opracowaniach naukowych dotyczących traumy i jej następstw pierwsze wzmianki pojawiły się prawdopodobnie w okresie wojen napoleońskich. Chirurdzy Dominique-Jean Larrey i Francois Percy użyli określenia „syndrom wiatru armatniego” (ang. cannonball wind syndrome) do opisu nerwicy wojennej. Od tego czasu rozumienie ich przebiegu oraz mechanizmów, które nimi sterują ciągle ewoluuje.

Przedstawione poniżej opisy zaburzeń stresowych pourazowych (objawów) mają na celu poszerzenie świadomości osób dotkniętych kryzysem związanym z postępowaniem awansowym, przy czym należy jeszcze raz podkreślić, że klasyfikacje zaburzeń psychicznych i zachowania nie zaliczają postępowania awansowego do skrajnie stresujących sytuacji, które uzasadniają postawienie diagnozy PTSD. Niemniej wiedza na temat symptomów takich jak ponowne odtwarzanie traumy, uporczywe unikanie wszelkich bodźców przypominających traumę, utrzymujące się objawy psychofizjologicznego pobudzenia, może ewentualnie pomóc osobom w kryzysie awansowym w lepszym zrozumieniu swojej sytuacji psychicznej w obliczu traumy i związanych z nią możliwych emocji oraz zachowań. Informacje te nie zastąpią jednak diagnozy ani koniecznej w sytuacji stanów ostrych pomocy psychiatrycznej lub psychoterapeutycznej.

ASD – ostra reakcja na stres

Ostra reakcja na stres (ang. acute stress reaction) należy do przejściowych zaburzeń adaptacyjnych, czyli nieprawidłowości w przystosowaniu się do nowej rzeczywistości po doświadczonej traumie psychicznej lub fizycznej. To wyraz zakłócenia równowagi psychicznej organizmu powstający w odpowiedzi na ciężkie przeżycia lub zdarzenia traumatyczne u osób nieprzejawiających wcześniej żadnych zaburzeń psychicznych.

ASD pojawia się wskutek czynnika przyczynowego, jakim jest wyjątkowo stresujące wydarzenie życiowe, które znacznie przekracza możliwość radzenia sobie ze stresem i zasoby psychiczne, jakimi dysponuje człowiek. Do skrajnie stresujących doświadczeń zalicza się m.in.: wojny, rozboje, napady, katastrofy lotnicze, wypadki samochodowe, pożary, katastrofy żywiołowe, powodzie, gwałt, nagłą, a także znaczną zmianę społecznego układu odniesienia danej osoby. Do typowych objawów ASD zalicza się:

  • oszołomienie, szok psychiczny,
  • zawężenie pola świadomości,
  • zawężenie uwagi,
  • zaburzenia orientacji,
  • niezdolność rozumienia bodźców (człowiek nie wie, co się do niego mówi),
  • wyłączenie się z sytuacji traumatyzującej,
  • rozpacz i gniew,
  • niepokój i nastrój depresyjny,
  • stupor dysocjacyjny,
  • pobudzenie emocjonalne i psychoruchowe,
  • nadmierną aktywność (reakcja ucieczki lub fugi),
  • ograniczoną poczytalność umysłową (agresywność),
  • wegetatywne znamiona panicznego lęku, np. kołatanie serca, pocenie się, zaczerwienienie, szybkie tętno, uczucie duszności[6].

Ostra reakcja na stres jest reakcją, która pojawia się u człowieka bezpośrednio (od razu lub po kilku godzinach) po traumatycznym zdarzeniu. U większości osób ustępuje w ciągu 2-3 dni, ale uznaje się, że jej objawy mogą utrzymywać się do 4 tygodni. Z kolei utrzymywanie się objawów ASD lub pojawienie się nowych symptomów po upływie miesiąca od traumatycznego wydarzenia jest przesłanką do postawienia diagnozy PTSD.

 PTSD – zespół stresu pourazowego

Najprościej PTSD możemy opisać jako zaburzenie psychiczne mogące wystąpić u osób, które doświadczyły lub były świadkiem zdarzenia traumatycznego, a wydarzenie to wywołało u nich silne uczucie strachu i bezradności.

Klasyfikacja DSM-IV (1984) wprowadziła komponenty subiektywnego doświadczenia traumatycznego. Dopuszczała, że pacjent nie musi być bezpośrednim uczestnikiem katastrofy, by rozwinąć objawy PTSD. A zamiast obiektywnej „katastrofalności” stresora o „wyjątkowej sile” akcentowano charakter doświadczenia osoby. Założenia DSM-IV zakładały spełnianie kilku warunków dla postawienia takiego rozpoznania, tj.: występowanie stresora traumatycznego (kryterium A), objawy ponownego doświadczania (kryterium B), tendencja do unikania i objawy odrętwienia psychicznego (kryterium C), objawy pobudliwości (kryterium D), czas trwania – minimum jeden miesiąc (kryterium E) oraz dyskomfort i zaburzenie funkcjonowania (kryterium F).

Z kolei zgodnie z nową klasyfikacją ICD-11 nastąpiło zawężenie spektrum objawów niezbędnych do rozpoznania zespołu stresu pourazowego. Postawienie rozpoznania zespołu stresu pourazowego (PTSD) jest możliwe w sytuacji powiązania go albo z ekspozycją na jednorazowe ekstremalnie groźne lub przerażające wydarzenie, albo serię takich wydarzeń, przy obecności objawów z trzech głównych kategorii. Obejmują one:

  • ponowne przeżywanie traumatycznego wydarzenia (wydarzeń) w teraźniejszości w postaci żywych natrętnych wspomnień, retrospekcji lub koszmarów, z towarzyszącymi im silnymi lub przytłaczającymi emocjami, zwłaszcza strachu lub grozy oraz silnymi odczuciami fizycznymi;
  • unikanie myśli i wspomnień o wydarzeniu (wydarzeniach) lub aktywności, sytuacji czy osób o nim (o nich) przypominających;
  • uporczywe postrzeganie zwiększonego aktualnego zagrożenia, obserwowane np. w nadmiernej czujności i pobudliwości czy zwiększonej reakcji przestrachu na bodźce, takie jak nieoczekiwany hałas.

W ICD-11 wskazano także, że objawy te muszą występować minimum przez kilka tygodni oraz znacząco zaburzać funkcjonowanie w ważnych obszarach życia prywatnego, zawodowego lub społecznego. PTSD klasyfikowane jest w grupie „Zaburzenia specyficznie związane ze stresem” (6B40–6B4Z)[7].

Objawy PTSD często pojawiają się z pewnym opóźnieniem w stosunku do wydarzenia traumatycznego. Długość tego opóźnienia jest kwestią indywidualną i bywa bardzo różna u poszczególnych osób. Część osób, u których wystąpiły objawy zespołu stresu pourazowego wraca do normalnego funkcjonowania wraz z upływem czasu i nie wymaga fachowej pomocy. Zaleca się natomiast, aby osoby, u których objawy utrzymują się czy przybierają na sile, podjęły odpowiednie leczenie.

Sposoby radzenia sobie z traumą

Charakterystyczne objawy pojawiające się na skutek doświadczenia traumy to uczucie obezwładniającego lęku, bezsilności, bezradności, a nawet przerażenia oraz nadmierna czujność w sytuacjach potencjalnie nie zagrażających bezpieczeństwu jednostki. Do typowych objawów można zaliczyć także dręczące i nawracające wspomnienia oraz sny związane z doznaną traumą, które wywołują wrażenie przeżywania danej sytuacji na nowo.  Może to być też intensywny lęk i reakcje somatyczne organizmu na widok czegoś, co przypomina o doznanym urazie. Istotnym czynnikiem jest również występowanie zachowań mających na celu unikanie wspomnień, a także sytuacji, rzeczy lub nawet ludzi i miejsc, które mogą przywołać myśli i wspomnienia dotyczące traumy. Mogą wystąpić również problemy ze skupieniem uwagi, zaburzenia snu, zachowania impulsywne, wyczulenie na różnego rodzaju nieoczekiwane sygnały z otoczenia, problemy z okazywaniem uczuć, izolacja społeczna. Objawy te występują po zdarzeniu, które wywołało traumę i utrudniają normalne, sprawne funkcjonowanie jednostki w życiu codziennym. Niemniej istnieje dziś szereg badań, które pokazują, że przeżyta trauma może być też początkiem ważnej i głębokiej osobistej przemiany.

Ujawnienie – jako sposób radzenia sobie ze zjawiskiem traumy

Badacze zjawiska traumy wskazują, że ujawnienie i wyrażanie myśli, uczuć oraz zachowań związanych z traumatycznym wydarzeniem (np. poprzez pisanie lub rozmowę) może mieć pozytywny wpływ na odporność organizmu i dobrostan ofiar traumy. Rezultaty wielu kolejnych badań, zarówno eksperymentalnych, jak i terenowych, pokazały, że „ujawnienie się” jest zasadniczym czynnikiem związanym z powrotem do zdrowia[8]. Niektórzy autorzy dowodzą też, że ujawnienie traumatycznych wydarzeń może prowadzić nawet do składających się na fenomen potraumatycznego wzrostu pozytywnych zmian pojawiających się po traumie[9].

Fenomen potraumatycznego wzrostu

Pojęcie potraumatycznego wzrostu powstało we wczesnych latach 90-tych (ang. postraumatic growth PTG). Termin ten został zaproponowany przez Richarda Tedeschi i Lawrence Calhoun. Koncepcja PTG opisuje pozytywne, osobiste przemiany, które mogą nastąpić po traumie. Koncepcja PTG jest intuicyjnie znana od wieków, opisują ją wszystkie religie świata nadając sens ludzkiemu cierpieniu. Wspomniani badacze porównują traumę do trzęsienia ziemi, które za pomocą bardzo dużej siły wstrząsu niszczy stare struktury poznawcze i zmusza nas do stworzenia nowych, które mogą być bardziej adaptacyjne, elastyczne, uniwersalnie służące dalszemu życiu. Nie jest to proces intelektualny, nie można go sobie zaplanować. Wzrost jest w pewnym sensie „objawem ubocznym” aktywizacji wszystkich posiadanych zasobów w celu przetrwania kryzysu i towarzyszy wszystkim objawom dystresu, jaki wiąże się z traumą[10].

Podsumowanie

Jeżeli zdarzeniem traumatycznym określamy wszystko, co swoją siłą, nieprzewidywalnością i brakiem możliwości wpływu odebrało nam wiarę w bezpieczny świat, to za takie − w pewnych okolicznościach − może zostać uznane wadliwie prowadzone postępowanie przed organami władzy publicznej, np. postępowanie awansowe. I choć często mamy niewielki wpływ na to, co nas spotyka, to nawet traumatyczne zdarzenia mogą stać się okazją do przewartościowania życia i odnalezienia jego nowego, głębszego sensu i znaczenia. Ostatecznie to po naszej stronie jest decyzja i moc, co zrobimy z danym doświadczeniem. Jak mawiał Gustaw C. Jung, „nie jestem tym, co mi się przydarzyło, jestem tym, czym postanowiłem się stać”.

Przypisy

[1] W. Gruszczyński, A. Dryja, M. Gruszczyńska, Zaburzenia stresowe pourazowe w aktualnej klasyfikacji Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (APA) wg DSM-5, Journal of Health Study and Medicne 2017, nr 11, s. 122.
[2] B. Borys, Sytuacje ekstremalne i ich wpływ na stan psychiczny człowieka, Psychiatria 2004, nr 2, s. 98.
[3] M. Sieniuć, Prawo do sądu w sprawach z zakresu stopnia i tytułu naukowego [w:] Jednostka w postępowaniach w sprawach nadania stopnia i tytułu naukowego. Studium z prawa administracyjnego procesowego, Łódź 2019.
[4] Wyrok SN z dnia 26 kwietnia 1996 r., III ARN 86/95.
[5] J. Heitzmann, Zaburzenia po stresie traumatycznym – praktyka kliniczna i opiniowanie, Psychiatria po dyplomie 2010, nr 5, s. 59.
[6] K. Krocz, Ostra reakcja na stres, https://portal.abczdrowie.pl/ostra-reakcja-na-stres (dostęp 19.04.2021).
[7] Zob. szerzej I. Prusko, PTSD i złożony zespół stresu pourazowego w nowej klasyfikacji ICD-11, https://psychologiawpraktyce.pl/artykul/ptsd-i-zlozony-zespol-stresu-pourazowego-w-nowej-klasyfikacji-icd-11
[8] J. Pennebaker, J. Kiecolt-Glaser, R. Glaser , Disclosure of traumas and immune function: Health implications for psychotherapy, Cons. Clin. Psych. 1988; s. 239–245.
[9] C. Hassija, J. Turchik,  An examination of disclosure, mental health treatment use, and posttraumatic growth among college women who experienced sexual victimization, Loss. Trauma 2016; 21, s. 124–136.
[10] https://www.radoscbycia.com/potraumatyczny-wzrost/.

 Aleksandra Nowak-Gruca

 

Dodaj komentarz

Komentarze   

+4 # Robert Bielecki 2021-09-08 18:18
Jak zwykle w przypadku dr Aleksandry Nowak-Grucy świetny artykuł. Mało kto się takimi sprawami zajmuje. Większość udaje, że świat akademicki to same wyżyny moralne i etyczne, a jest... zupełnie odwrotnie. Jedna wielka zgnilizna i patologia tym większa, że mało kto ma odwagę powiedzieć, że król jest nagi...
Odpowiedz
0 # dr hab. TW Kleszcz 2021-10-20 11:18
Patologia ma zwiazek z tym, ze srodowisko starych naukowcow nie zostalo zlustrowane. Konfidenci, donosiciele i inne najgorsze szumowiny zostaly i obejmowaly coraz wyzsze stanowiska kierwocnicze bo sa przeciez starzy i hanilitowani wiec automatycznie madrzy. Nastepnie ci konfidencji koniunkturalni socjalizmu mieli dzieci, ktore promowali i przepychali ich awanse w swoim patologicznym kregu pseudonaukowcow. To powoduje ze niewiele sie zmienilo w polskiej nauce od socjalizmu, niby sa mlodzi naukowcy ale to miot socjalistycznej patologii.
Jedyne wyjscie to wprowadzic przepis zakazujacy pracy na uczelniach panstwowych czlonkow najblizszej rodziny. To przynajmniej troszke wyczysci sytuacje. Na reszte polska nauka w uczelniach bedzie musiala poczekac 20-40 lat az srodowisko bedzie merotorycznie podchodzic do nauki i nie operac sie na rodzinnych ukladach. Po prostu stare i obecne pokolenie musi odejsc z pracy.
Odpowiedz
2.png6.png6.png1.png1.png1.png